Etykiety

foto (369) music (101) osobiste (284)

środa, 1 lutego 2012

po wernisażu

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyszli na wernisaż. Było Was sporo, dzięki temu mimo -20 stopni na zewnątrz zrobiło się całkiem gorąco :)
Stowarzyszenie i Kasia Żebrowska zrobili spory "PR" wcześniej, także zostało w necie trochę "śladów". Jak ktoś ma ochotę posłuchać Eli Manterys-Zakrzewskiej (autorka wywiadów) i mnie (audycja z Programu 1 PR) to plik do ściągnięcia jest tutaj:

http://www.mediafire.com/?p56gn2d5lqdp2yw

A jeśli macie ochotę zobaczyć krótką wzmiankę w TV to znajdziecie ją tutaj:

http://www.tvp.pl/warszawa/kultura/qadrans-qltury/wideo/1-lutego-2012/6382798

(info o wystawie zaczyna się mniej więcej w ósmej minucie).

Już za kilka dni dostępna też będzie książka "Lista Obecności". Gorąco zachęcam do jej przeczytania. Szczegóły na jej temat i gdzie kupić na stronie Stowarzyszenia "Bardziej Kochani".


W magazynie świątecznym Gazety Wyborczej (sobotnie wydanie - 11 luty) ukaże się też tekst Piotra Pacewicza na temat projektu z kilkoma fotografiami.

I na koniec kilka zdjęć z wernisażu dzięki uprzejmości Kasi Żebrowskiej i Ani Mirgos.




poniedziałek, 30 stycznia 2012

wystawa zakulisowo

Przypominam o jutrzejszym otwarciu wystawy. Również jutro, podczas konferencji prasowej o 13.00, odbędzie się prezentacja książki "Lista Obecności". Kilka dni temu o 7 rano w drukarni zrobiło się nerwowo jak zobaczyłem pierwszy próbny wydruk. Ale po gorących telefonach do wydawnictwa Kropka i jakichś tam drukarskich poprawkach ("mniej proszku ma być!" cokolwiek to oznacza) w końcu było ok. Mam nadzieję, że cała książka będzie wydrukowana jak ta ostatnia próba. Jutro się okaże.

Info na temat wystawy z moim tekstem tutaj.

A poniżej kilka "zakulisowych" obrazków...










(pierwsze 2 foty: Marcin Jastrzębski, ostatnia: Kasia Żebrowska)

wtorek, 24 stycznia 2012

Ineffabilis Bogdana Konopki


Już jutro w Muzeum im. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy odbędzie się wernisaż niezwykłej przekrojowej wystawy Bogdana Konopki. Artysta pokaże podobny zestaw prac do tego, który został zaprezentowany na wystawie w Bielsku-Białej podczas ostatniego FotoArt Festiwalu. Z jedną różnicą - dodatkowo pojawi się szesnaście styków 8x10 cala - prac tego formatu już dawno fotograf w Polsce nie pokazywał.
Polecam gorąco wszystkim, zwłaszcza tym którzy poszukują w fotografii czegoś więcej niż prostego zapisu rzeczywistości. Bogdan Konopka jest jednym z największych mistrzów współczesnej fotografii potrafiącym pokazać różnorodną naturę światła, które jest w końcu pierwotnym źródłem fotografii. U Konopki światło staje się też sensem istnienia obrazu, dodatkowym jego wymiarem, nadaje fotografowanemu przedmiotowi zabarwienia romantycznego, duchowego, niejednokrotnie mistycznego. Takiego, którego nie sposób ubrać w słowa.

Wystawę będzie można oglądać do 25 marca. Informacje na jej temat tutaj.



(Fotografie z niedawnej wystawy w Bielsku.)

czwartek, 19 stycznia 2012

zaproszenie

Moi drodzy, serdecznie zapraszam wszystkich na wernisaż i wystawę moich zdjęć.
Projekt "Ojcowie. Lista Obecności" jest to 12 portretów znanych mężczyzn ze świata polityki, sztuki, nauki, biznesu, wraz z ich dziećmi mającymi zespół Downa. Zdjęcia zostały przeze mnie wykonane w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
Projekt jest połączony z wydaniem książki "Lista Obecności", zawierającej wywiady z tymi osobami, przeprowadzone przez socjolog Elżbietę Zakrzewską-Manterys, ilustrowane wspomnianymi portretami. Wywiady dotyczą nie tylko osiągnięć i kariery bohaterów, ale to przede wszystkim próba pokazania ojcowskiej perspektywy i doświadczeń w sytuacji, kiedy rodzi się dziecko z zespołem Downa. To także szukanie odpowiedzi na pytanie – czy i w jaki sposób dziecko z niepełnosprawnością intelektualną ma wpływ na życie zawodowe i osobiste? 
Inicjatorem całego przedsięwzięcia jest Stowarzyszenie 'Bardziej Kochani".

Wystawa będzie pokazana w galerii Refleksy w Warszawie, ul. Narbutta 40/21. Wernisaż odbędzie się we wtorek 31 stycznia o godz. 18.00.

Konferencja prasowa dla dziennikarzy odbędzie się w galerii tego samego dnia (31.1.) o godz. 13.00.

wtorek, 27 grudnia 2011

Gursky na zakupach

Jak każdy prawdziwy facet nie znoszę wchodzić do sklepów (z pewnymi wyjątkami potwierdzającymi regułę). Paradoksalnie moje życie zawodowe zmusza mnie do ich odwiedzania, czasami nawet po kilkanaście sztuk dziennie. Mimo wszystko wolę jednak to od siedzenia przy biurku w jakimś biurze. Może dlatego że przynajmniej nie trudnię się zawodowym robieniem zakupów, co w sumie jest chyba sednem tego nielubienia.
Najgorszy w tym względzie jest oczywiście czas przedświąteczny. Mam jednak na szczęście wystarczająco rozumu, że wtedy omijam sklepy dużym łukiem. Dzisiaj trzeba było jednak w końcu uzupełnić zapasy papieru toaletowego, mleka, soków itp.
Chodząc po ulubionym kościele współczesnego człowieka, nie mogłem przestać myśleć o jednym ze zdjęć Andreasa Gursky'ego. Ten niemiecki fotograf stał się ostatnio ponownie bardzo głośny, gdyż znowu pobił rekord najdroższego zdjęcia na świecie. Ponad 4 mln dolarów kosztowała pewnego kolekcjonera (szaleńca?) gigantyczna rozmiarem (2 na 3,5 metra) fotografia "Ren II" wykonana w 1999 roku.
Fotografia kołacząca się dzisiaj w mojej głowie pochodzi z tego samego roku. Gursky wykonał ją (a właściwie "je", gdyż jest to dyptyk) w supermarkecie i nadał jej tytuł "99 centów". Praca wymiaru ponad 3 na 4 metry (no cóż, na mojej ścianie by się nie zmieściła) była jednym z wcześniejszych cenowych rekordzistów - w 2007 roku została wylicytowana za ponad 3 mln zielonych (kolejne dwie kopie poszły za ponad 2 mln każda). I pomyśleć że wystarczy "tylko pstryknąć fotkę" w supermarkecie...



wtorek, 20 grudnia 2011

poniedziałek, 19 grudnia 2011

wybaczcie mi chłopcy

Tak jak rok i dwa lata temu przymierzam się do muzycznego podsumowania roku. Ani rok ani dwa lata temu mi się to nie udało, za dużo za dużo za dużo płyt, za mało za mało za mało czasu żeby to ogarnąć.
W tym roku kilka typów na top10 płyt mam ewidentnych, ale jak popatrzę na listę albumów, których jeszcze nie zdążyłem w ogóle posłuchać to słabo mi się robi. A jak tu podsumowywać jak się wszystkiego nie posłuchało... Trochę to wbrew wewnętrznym zasadom. Perfekcja mnie od czasu do czasu dopada niestety, zwłaszcza w tych najważniejszych dziedzinach...
Zrobię jednak mały wyłom dzisiaj. I to podwójny. Po pierwsze to płyta z 2010 roku, po drugie to nie płyta tylko singiel (wydany już w 2011). Za to jaki! No i jeszcze jedno - piosence towarzyszy świetny teledysk, który chce się oglądać od początku do końca. I jeszcze raz, i jeszcze.
Coś jeszcze chciałem napisać? Aha, zespół jest polski (!).
Jest to z pewnością jeden z najpoważniejszych kandydatów na singiel roku 2011.

środa, 14 grudnia 2011

ojcowie ps.

Dostałem dzisiaj profesjonalne skany wykonane w wydawnictwie Kropka na skanerze bębnowym. Być może trochę głupio to zabrzmi, ale napatrzeć się na nie mogę.
A już niedługo zasiadam z kliszami przy powiększalniku.