Etykiety

foto (369) music (101) osobiste (284)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 stycznia 2015

birdman


Inarritu to geniusz. Kolejny raz to stwierdzam. Jak można każdym filmem trzymać tak wysoki poziom? Na dodatek do tego stopnia żonglując gatunkami. Film roku. 
Na dodatek również mam słabość do Raymonda...

"Słyszałem bicie swego serca. Słyszałem serca wszystkich. Słyszałem ten ludzki dźwięk, który wydawaliśmy, nikt się nie poruszył, nawet wtedy, kiedy w pomieszczeniu zrobiło się ciemno."

środa, 21 maja 2014

The Wait

Jedna z ciekawszych współczesnych aktorek (moim skromnym zdaniem) Chloe Sevigny zagrała w ubiegłym roku w filmie "Oczekiwanie" (The Wait). Przy odrobinie "sprawności internetowej" można go już w Polsce obejrzeć. Ku mojemu bardzo przyjemnemu zaskoczeniu w filmie znajduje się taki oto fragment...

czwartek, 21 listopada 2013

Kaspar na DVD


Pisałem niedawno o świetnym nowym filmie Davida Manuli z udziałem Vincenta Gallo - Legenda Kaspara Hausera. Ciężko trafić na ten film w kinie, na dvd nie był też do tej pory dostępny. Aż do... przedwczoraj. Co ciekawe nie został wydany ani we Włoszech, ani w Stanach (to akurat raczej nie dziwi), ani w UK. Wydali go nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy, zarówno w wersji dvd, jak i blu-ray. Cena na niemieckim amazonie przywoita - dvd 17 euro z kawałkiem, no a także szybka dostawa. Zamówiłem w weekend a już dzisiaj mam film na stole!
Napisów polskich niestety brak, ale jak na niemieckie wydanie i tak jest luksus - nie ma niemieckiego dubbingu. Dla tych co znają angielski (i trochę włoski) nie będzie to stanowić problemu. Ale dla tych co nie znają - też da się oglądać. Dialogów wielu w filmie nie ma, czarno-białe obrazy za to wspaniałe, z towarzyszącą im, kluczową w filmie muzyką elektroniczną.
W dodatkach do dvd zwiastuny i... fragmenty filmu.







wtorek, 27 października 2009

Palermo

Obejrzałem nowy film W. Wendersa - 'Palermo Shooting'. Polski, jak to częsta bywa nieszczęśliwie przetłumaczony, tytuł brzmi 'Spotkanie w Palermo'. Mimo dobrych recenzji w prasie muszę przyznać że jestem mocno rozczarowany. Płaskie pseudofilozoficzne teksty zirytowały mnie zdecydowanie zbyt mocno. Poetyka ujęć nie była w stanie nadrobić tej ułomności filmu. Postanowiłem jednak zaznaczyć ten film na blogu z powodów fotograficznych.
Raz - kręcąc się po uliczkach Palermo główny bohater (fotograf) używa kultowego aparatu fotograficznego - Plaubel Makiny o formacie 6x7. Oczywiście sporo kosztującego. Rzuciłem przed chwilą okiem na ebay - ponad 3000 dolców (używany). Tak czy inaczej aparat fajny, z zapadającym się (podobnie jak w Mamiyi 6) obiektywem. Już nie raz zdarzyło mi się zamarzyć o jego posiadaniu.

Dwa - Palermo pojawiło się w moim życiu w ciągu ostatnich dni już trzeci raz, a to podobno oznacza COŚ - przynajmniej Jo tak twierdzi. Niedawno o swoich zdjęciach w katakumbach Palermo opowiadał w Bielsku-Białej Morten Krogvold, a w nowym numerze "Fotografii" na ten temat pisze Bogdan Konopka.
Katakumby w Palermo to miejsce gdzie od XVI wieku przechowuje się zmumifikowane ciała zmarłych osób. Nie do końca jest jasne w jaki sposób zostały "zabalsamowane". W każdym razie całkiem dobrze zachowały się ciała, włosy a nawet oczy zmarłych. Mimo tego że są wystawione na działanie powietrza. Na dodatek zapach w katakumbach jest podobno normalny. Miejsce z pewnością niezwyczajne. Migawki (sic!) z tego miejsca można zresztą zobaczyć w filmie.