każdyorzejakmoże
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po polsku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po polsku. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 lutego 2015
niedziela, 14 września 2014
off festival 2012 suplement
Ciekawa refleksja. Jak patrzę na te zdjęcia zrobione ponad 2 lata temu (zdążyłem zapomnieć jak je robiłem) to przypominają mi się foty, które robiłem w Jarocinie na przełomie lat 80-tych i 90-tych mega profesjonalnym jak na tamte czasy Zenitem. Miałem wtedy kompletnie debilny i bezmyślny nawyk wywoływania negatywów, robienia odbitek i... wyrzucania klisz. Aż wstyd to wspominać. No cóż, ostały się odbitki, może zeskanuję je któregoś dnia i wrzucę na bloga. To były magiczne chwile, które pamiętam do dzisiaj, częściowo dzięki zdjęciom właśnie. Festiwali mamy w tej chwili mnóstwo, ale takiego jak był w Jarocinie nie ma i już nie będzie. Tak jak te czasy które bezpowrotnie minęły.
środa, 3 września 2014
orzeł ze szczecina
Ciąg dalszy następuje..
Mój przyjaciel Robert z dalekiego Oslo przysłał mi sentymentalnie kolejne zdjęcie polskiego symbolu romantycznie dostrzeżonego przez legendarnego Lecha ponad 1000 lat temu.
Robert zrobił to foto na terenie zakładu prefabrykacji Rolbet w Szczecinie w marcu 2005 roku (o ile mnie exif nie myli).
poniedziałek, 1 września 2014
nie pierwszy to orzeł na śmietniku
Jako mini dialog z moim wczorajszym postem Bogdan Konopka wysłał mi dzisiaj powyższe zdjęcie. Wykonał je w roku... 1983 we Wrocławiu.
Lata lecą, z koroną czy bez, jak widać orły niezmiennie lądują na śmietnikach..
niedziela, 31 sierpnia 2014
sobota, 14 września 2013
piątek, 30 sierpnia 2013
po polsku
Z polskiej prowincji można się śmiać, można jej nie cierpieć. Ale jak można bez niej żyć? Ja bym nie mógł.
czwartek, 2 czerwca 2011
niedziela, 22 sierpnia 2010
turystycznie
Dzisiaj, niemal jak rasowy turysta poszedłem na stare miasto. Bynajmniej jednak nie w celu zwiedzania. Chciałem zobaczyć nową wystawę w ZPAF-ie, który na swoje szczęście (a latem "nieszczęście", przynajmniej dla mnie) mieści się w miejscu najbardziej obleganym przez turystów w Warszawie.
Zrobić zdjęcie w tym rejonie bez ludzi jest praktycznie niemożliwe, wyjątkami są zdjęcia makro i te robione w kierunku nieba.
Przy okazji przyjrzałem się jakiego rodzaju pamiątki oferuje się zagranicznym turystom. Od 50 lat zmieniło się niewiele...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















