Etykiety

foto (369) music (101) osobiste (284)

czwartek, 23 maja 2013

obecność pośród nieobecnych otwarta!

Zgodnie z zapowiedziami we wtorek została otwarta w Gorlicach wystawa "Obecność pośród nieobecnych". Jeszcze raz zapraszam wszystkich do jej obejrzenia (Gorlickie Centrum Kultury - Gorlice, Rynek 1) i wzięcia udziału w finisażu 12 czerwca od godz. 17.00.

Informacja na temat wystawy znalazła się dzisiaj m.in. na portalu fotopolis.





foty: Jarek Solarczyk

niedziela, 19 maja 2013

miesiac fotografii 2013 cz. II

Do modowego tematu tegorocznego Miesiąca podchodziłem z dużym dystansem. Zdjęcia modowe atakują każdego z nas codziennie w gazetach, internecie, na billboardach. Nie widzę w większości z nich nic ciekawego ani wartościowego. Muszę jednak przyznać, że podejście organizatorów festiwalu póki co pozytywnie mnie zaskoczyło.

W Muzeum Narodowym miał dzisiaj miejsce pokaz dla prasy wystawy "Vanity - Fotografia mody z kolekcji F. C. Gundlacha" (wernisaż będzie miał miejsce w najbliższy poniedziałek). 87-letni Franz Gundlach osobiście oprowadzał i opowiadał o swoich przebogatych zbiorach. Są one rzeczywiście imponujące. Wiele obrazów kompletnie unikatowych, wiele niespodziewanych (kto by podejrzewał Ralpha Gibsona o fotografie "modowe"?), większość po prostu pięknych (chociażby platyny I. Penna) czy przełomowych (np. pierwsze w historii fotografii modowej wykorzystanie motywu śmierci - przez Guya Bourdina w 1979 roku). Na wystawie przewijają się nazwiska największych - Avedon, Lindbergh, Newton, Penn, Bourdin, Sarah Moon i wielu innych. Strach pomyśleć jakich zdjęć Gundlach do Polski nie wziął..


Drugą najważniejszą ekspozycją festiwalową są otwarte dzisiaj "Pogranicza Mody". Wystawę można chyba określić jako socjologiczno-badawczą i w tym tkwi jej największa siła i wartość. Poszczególne cykle pokazują jak zmienia się w ciągu lat podejście do mody, do stylu, jak bardzo związane są one z konkretnym czasem i jak wpływają na siebie nawzajem.
Kuratorowi Pawłowi Szypulskiemu zgrabnie udało się połączyć polskich i zagranicznych autorów. Mamy tu więc i raporty polskiej bezpieki "badającej" subkultury na festiwalu w Jarocinie, jak i wstrząsające dla mnie dokumenty Varvary Frol z egzotycznej dla nas Republiki Udmurckiej, czy Pawła Jaszczuka z Japonii.




Niejako obok Miesiąca Fotografii odbywa się równie bogaty "Foto Fringe 2013". Są to de facto zebrane razem i uporządkowane wystawy i wydarzenia towarzyszące (nie związane z modą). W poprzednich latach były one mocno rozproszone i trudne do ogarnięcia. W tym roku, po raz pierwszy, zebrano je razem, wydano w jednej ulotce, oznaczono na jednej mapce itd. Dzięki temu łatwo się w nich połapać i zaplanować wizyty razem z wernisażami programu głównego.

Z tej grupy największe wrażenie zrobiła na mnie wystawa Piotra Zbierskiego w Galerii Dedo. Jeśli ktoś lubi estetykę Daido Moriyamy czy Andersa Petersena, będzie przeszczęśliwy. Fotografie "wrażeniowe", ale jednocześnie portrety konkretnych osób, prowokują do poszukiwania historii, które muszą się za tymi pojedynczymi klatkami kryć. Mnie osobiście ta wystawa powaliła na kolana.



środa, 15 maja 2013

obecność pośród nieobecnych - wystawa

Przypominam o zbiorowej wystawie, która rozpoczyna się już za tydzień - 21 maja w Gorlickim Centrum Kultury (Gorlice, Rynek 1). Nietypowo - głównym wydarzeniem będzie finisaż tej wystawy, który będzie miał miejsce 12 czerwca o godz. 17.00. w tym samym miejscu.
Na temat wystawy można przeczytać między innymi na portalu kulturalnym o.pl.
Wspominałem o niej też w jednym z wcześniejszych wpisów.


Dzisiaj, po dwóch nieprzespanych nocach skończyłem swoją część wystawy. Jeszcze "tylko" suszenie, drobny retusz, oprawa i wyjazd.


niedziela, 12 maja 2013

sobota, 11 maja 2013

lizbona po raz drugi


Podobny kadr zrobiłem w 4x5 na tmax-ie. Trochę to zajęło czasu, gdyż mimo godziny 1.00. w nocy ruch na tej ulicy był spory, zarówno pieszych jak i samochodów, a czas naświetlania wynosił ok. 1,5 minuty.
Po naświetleniu stwierdziłem, że zrobię dubel w kolorze. Tyle że najpierw na tych pasach stanęła mi policja i stała tak z 10 minut, a jak już pojechali to na drugim piętrze zgasili światło.
I nie ma klatki w kolorze.