Etykiety

foto (369) music (101) osobiste (284)

poniedziałek, 4 listopada 2013

czy blogowanie ma sens?

Co najmniej kilka razy zadawałem sobie to pytanie, jak pewnie nie jeden autor bloga. Nie jeden odpowiedział sobie na to pytanie negatywnie, niestety! Przykład? Jeden z moich ulubionych blogów - "Zawsze Kwadrat", którego autor postanowił zamknąć około 2 lata temu, o ile mnie pamięć nie myli.
Pytania o sens dotyczą pewnie każdej możliwej dziedziny życia, nie tylko blogów. Nie zamierzam się jednak rozwijać teraz na tematy egzystencjalne. Czytuję w miarę regularnie wybrane blogi (lista po prawej) i w nich z reguły odnajduję ten sens.
Przed chwilą przeczytałem wpis na jednym z moich ulubionych - gdańskiego autora i fotografa Piotra B.
Panie, panowie - kto ma wątpliwości czy blogowanie ma sens - ma unikalną szansę doświadczyć, że jak najbardziej ma!
O tyle o ile sam wpis jest jak zwykle po prostu interesujący, to dyskusja która wywiązała się w komentarzach poniżej kompletnie zwaliła mnie z nóg (a raczej całego mnie z kanapy). Muszę przyznać że dawno się tak nie uśmiałem - błyskotliwe argumenty, cięte riposty - jest ich tu bez liku. Jak dla mnie "jazda" zaczyna się od wątku portugalskiego fotografa.
Dyskusja o wyższości świąt bożego narodzenia nad wielkanocą w polskiej fotografii nigdy się pewnie nie zakończy. Zazwyczaj krąży ona w kółko i jest dość jałowa, natomiast wyjątkowo w tym wypadku czyta się ją po prostu z wielką przyjemnością i śmiechem (i to w sensie pozytywnym!). Piotr moderacyjnie zamknął tę dyskusję, być może w najlepszym momencie, gdyż temperatura zbliżała się już do 40 stopni. Mimo to mam nadzieję, że nie tylko jak się tak dobrze bawiłem czytając ją od początku do końca. Polecam! Link poniżej.

http://www.iczek.pl/2013/10/18/meczy-mnie-typologia/

3 komentarze:

Wojtek Wilczyk / hiperrealizm.blogspot.com pisze...

Ależ Maćku, pierwszeństwo Matki Boskiej Częstochowskiej nad Matką Boską Ostrobramską czy Matką Boską Kalwaryjską jest przecież niepodważalne... ;)

Sevillian pisze...

Wojtku, kto jak kto, ale Ty najlepiej powinieneś wiedzieć, że Kalwaryjska jest najistotniejsza ;)

Wojtek Wilczyk / hiperrealizm.blogspot.com pisze...

Ja tam jednak doceniam pierwszeństwo tej z Częstochowy. W Kalwarii nie znajdziesz niepodległościowej retoryki, transaprentów pisanych solidarycą czy motocyklistów z husarskimi skrzydłami... Zwykłe religijne misterium. Nuda ;)